Pierwsza wczesnośredniowieczna gliniana pieczęć
Katalog znalezionych hasełArchiwum
- Moje najwiÄksze skarby i opowieĹci prosto z mojego
- 2006.10.06, pierwsza kategoria dla WCh UG; zmiany osobowe
- Hallods F43 - pierwszy 4.3 calowy ekran o rozdz. 720p
- 2005.09.27, plan zajęć, pierwsza odsłona
- 2007.02.06, dr Myszka w pierwszej piątce rankingu
- SATA 6Gbps i USB 3.0 wyniki pierwszych testów
- Termin zbója z matmy na pierwszym roku chemii
- Faithless pierwszą gwiazdą Selector Festival 2010
- Pierwszy konkurs Ekwador Dj Contest Zakończony.
- Fiat, Mini i Smart: pierwsze 3 marki...
- Zmarł twórca pierwszego komputera osobistego
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- 18plusnowosci.xlx.pl
Moje najwiÄksze skarby i opowieĹci prosto z mojego
Przedmiot znaleziono podczas wykopalisk w obrębie palatium książęcego na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Odkryto go w warstwach z XI-XII wieku noszących ślady pożaru. To dzięki tej katastrofie zabytek zachował się do dziś, gdyż glina z której został wykonany wypaliła się. Na jego zewnętrznej, wygładzonej powierzchni zachowały się ślady kilku odciśnięć gemmy. Natomiast na wewnętrznej części widać odciśnięty ślad po podłużnym przedmiocie o półkolistym zakończeniu.
"Wykonana przez nas ponowna analiza zabytku wykazała, że nie jest to pojemnik na cokolwiek lub tłok pieczętny, lecz pieczęć - pierwszy znany z interioru europejskiego egzemplarz wczesnośredniowiecznej plomby glinianej z pomocą której opieczętowywano zapewne wrzeciądz (zamknięcie) przy drzwiach lub skrzyni" - wyjaśniają badacze.
Funkcję opisywanego przedmiotu można przyrównać do tzw. plomb - referentek, wykorzystujących plastelinę z odbitą na niej pieczątką, jako materiał uniemożliwiający nieuprawnione zdjęcie zagłębionego w niej sznurka. Z uwagi na to, że pieczęć tego typu była z pewnością często wymieniana, gdyż chroniła pomieszczenia czy skrzynie z cennymi i potrzebnymi na bieżąco przedmiotami, rolę plasteliny w średniowieczu doskonale pełniła plastyczna glina. Można było ją wielokrotnie stosować.

Zdaniem poznańskich archeologów, taka interpretacja pozwala widzieć w analizowanym przedmiocie "zaginione ogniwo" w strukturze i hierarchii pieczęci wczesnośredniowiecznych, a jednocześnie wyjaśnia, dlaczego nie rozpoznano jak dotąd żadnych polskich wczesnośredniowiecznych plomb - wykonywano je bowiem z niewypalonej gliny. Zabytek znaleziony na Ostrowie Tumskim w Poznaniu uległ przypadkowemu wypaleniu, dlatego przetrwał do dziś, chociaż fragmentarycznie.
"Pieczęć gliniana używana w XI-XII wieku na dworze książęcym obok pieczęci woskowych i ołowianych bulli wskazuje nie tylko na bardziej niż dotąd sądzono zaawansowany rozwój znaków pieczętnych, ale i na ukształtowanie się pewnego ich systemu i zapewne hierarchii" - uważają Andrałojciowie.
Kwerenda wykazała, że pieczęcie tego typu mają bogatą tradycję wywodzącą się ze świata starożytnego - z obszaru Mezopotamii, Egiptu, Krety a w szczególności Cesarstwa Rzymskiego. Zwłaszcza te ostatnie posiadają istotną cechę łączącą je ze znaleziskiem z Ostrowa Tumskiego - w postaci odcisków gemm.
Według Małgorzaty i Mirosława Andrałojć, dla europejskiej sfragistyki (jednej z nauk pomocniczych historii, zajmującej się badaniem pieczęci jako źródeł historycznych-PAP) to wyjątkowe odkrycie może mieć nawet większe znaczenie niż ostatnie znaleziska polskich bulli książęcych.
PAP - Nauka w Polsce